To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum Przyrodnicze "BOCIAN"
Wszystko związane z przyrodą

Termomodernizacje - Ocieplanie budynków w sezonie lęgowym ptaków

Mirek - 2006-05-17, 20:48
Temat postu: Ocieplanie budynków w sezonie lęgowym ptaków
Wczoraj po powrocie z Siedlec do Łosic podniósł mi sie poziom adrenaliny. Na sąsiednim bloku (na wprost mojego okna) na ścianie szczytowej ustawione zostało rusztowanie (przygotowanie do ocieplania bloku). A w otworach wentylacyjnych prowadzących do stropodachu kawki mają gniazda z młodymi. Cóż robić?! Wieczorem latałem dookoła bloku i liczyłem ptaszory wlatujace do tych otworów oraz innych szczelin w bloku. Kawki były mocno wystraszone - reagowały na każdego przechodzącego człowieka. Ale jak postałem trochę, to okazało się, że na ścianie są 3-4 pary kawek a na szczycie gniazdo szpaka. Zrobiłem cyfrówką foty bloku ze wszystkich stron i rano przed 6.00 udałem się ponownie na liczenie. Na przeciwległej ścianie są szpaki (1 gniazdo) i 2-3 pary kawek. Rano zacząłem działać. O 7 rano zadzwoniłem do Spółdzielni, porozmawiałem z Panem kierownikiem, wytłumaczyłem o co chodzi. O 8.00 spotkałem sie z Prezesem i szefem ekipy remontowej. Grzecznie porozwawialiśmy i ustaliliśmy, przekazując to na miejscu robotnikom, że co 1-1,5 godz. mają robić przerwy do 15 min. Ponadto ma ich nie być widać od góry, jak będą działać na rusztowaniu - położyli deski. A ostatni poziom steropianu (tam, gdzie są wloty na stropodach) miał być położony błyskawicznie, tzn. dopasowanie płyty do ściany, wycięcie otworu i przyklejenie.
Bałem się co zastanę po powrocie nad wieczorem z Siedlec. Ale ok. - szpaki z żarciem kursują do gniazda (oszczędzono szczelinę), kawki, aczkolwiek z oporami (z powodu ganiających na dole dzieciaków), wlatywały z żarciem do gniazd. Jutro ptaki czekają kolejne stresy - będą wiercenia. Ale niektóre kawki już się nie czają - wlatuja prosto do gniazda bez zastanawiania się. Mam nadzieje, że wyprowadzą młode. Póki co otwory nie zostaną zasklepione kratkami! Druga ściana szczytowa też ma być robiona, ale Pan Prezes wymyślił w międzyczasie jakąś inną robotę dla ekipy, aby opóźnić maksymalnie postawienie tam rusztowania. Na ścianach szczytowych wróbli i jerzyków nie ma - te gniazdują w szczelinach ścian frontowych. Mam jednak wrażenie, że znacząca część par wróbli wyprowadziła młode pierwszego lęgu. Te gatunki na razie nie są zagrożone z powodu robót ociepleniowych!
Trzeba jeszcze dodać, że biuro BOCIANA w Siedlcach wysłało do Spółdzielni ok. 8.30 rano zgrabne pisemko. Teraz chyba powinni już bardziej uważać na sprawy ptasie!

Corvus - 2006-05-17, 22:43

brawo Mirku .
wspaniale to rozegrałeś...................

....ale za to że ani słowem nic nie powiedziałeś jak byłem dzisiaj w biurze to należy Ci się bura........... :twisted:

madlen - 2006-05-17, 23:10

Mirku, naprawdę się cieszę, że udało Ci się dojść do porozumienia ze spółdzielnią. Orientujesz się, czy spółdzielnia ma zamiar zabezpieczyć wloty do stropodachu kratkami?
Mirek - 2006-05-18, 07:27

madlen napisał/a:
Orientujesz się, czy spółdzielnia ma zamiar zabezpieczyć wloty do stropodachu kratkami?

Niestety chcą zabezpieczyć. Tłumaczą, że kawki wyciagają watę ze stropodachu, a czasem wpadają do ludzi na 4 piętrze. Ale jeszcze będę rozmawiał. Trzeba było doraźnie interweniować i tak naprawdę na dłuższe dyskusje nie było czasu.
Corvus napisał/a:
ani słowem nic nie powiedziałeś jak byłem dzisiaj w biurze

Nie mówiłem, bo miałem obawy jak wszystko się zakończy. A gdyby spaprali robotę robotnicy, to nie byłoby się czym chwalić.
Rozumiem tych ludzi - wygrali przetarg, z tego żyją. A w specyfikacji nie było żadnej mowy o jakichś ptakach.

Basior - 2006-05-18, 08:17

Mirek napisał/a:
Nie mówiłem, bo miałem obawy jak wszystko się zakończy. A gdyby spaprali robotę robotnicy, to nie byłoby się czym chwalić.

Mirek, nie osiadaj na laurach, wczoraj na Żoliborzu byłem pod budynkiem w sprawie którego ścigano telefonicznie mnie na Białorusi... Wykonawca obiecywał pozostawic wolne wloty dla kawek do zakończenia lęgów, ale gdy likwidowali rusztowanie wstawili kratki... Były interwencje straży miejskiej i Wiesia, chyba po 24 godzinach, a moze krócej zdjeli kratki, wycieli siatkę i załozyli na nowo - srednica sie zmniejszyła wlotu. NAtomiast w wyniku tej akcji, na 12 otworów na tym fragmencie, kawki karmią tylko w jednym , a wg relacji mieszkanców "były w wiekszości" . Obecnie prace trwaja na kolejnym odcinku bloku...
Co ciekawe, podobnie jak w Łosicach kawki karmiły podczas pracy robotników, latajac i siadając na rusztowaniach pomiedzy ludźmi.
A też wczoraj na innym osiedlu oceniałem możliwosc instalacji budek dla jerzyków na blokach sąąsiadujących z budynkiem, w którym ocieplając zlikwidowano kolonie jerzyków. Wjechałem na ostatnie VIII pietro, mając z okna kat widzenia tylko 90 stopni naliczyłem pieć ekip klejących styropian na sąsiednich osiedlach... wszedzie w ocieplanych scianach były otwory, aby ratowac ptaki w Warszawie potrzebna jest armia ludzi... :cry:

Mirek - 2006-05-18, 08:19

Basior napisał/a:
aby ratowac ptaki w Warszawie potrzebna jest armia ludzi...

Temat dla mediów - natychmiast!

Basior - 2006-05-18, 08:23

Mirek napisał/a:
Basior napisał/a:
aby ratowac ptaki w Warszawie potrzebna jest armia ludzi...

Temat dla mediów - natychmiast!

media warszawskie pisały o tym wielokrotnie, ale w sezonie legowym opisuja jeden , dwa bloki a potem temat sie im oklepuje i przerzucaja sie na co innego i tak co roku. A wykonawcy dobrze wiedza co robia i trwa wojna podjazdowa: czy zauważy ktoś i zgłosi policji, czy moze sie uda...

Mirek - 2006-05-18, 08:26

Basior napisał/a:
A wykonawcy dobrze wiedza co robia i trwa wojna podjazdowa: czy zauważy ktoś i zgłosi policji, czy moze sie uda...

Prasa to chyba mało, potrzebna telewizja - chociaż program w Kurierze Województw!

madlen - 2006-05-18, 18:44

Basior napisał/a:
wczoraj na Żoliborzu byłem pod budynkiem w sprawie którego ścigano telefonicznie mnie na Białorusi... Wykonawca obiecywał pozostawic wolne wloty dla kawek do zakończenia lęgów, ale gdy likwidowali rusztowanie wstawili kratki


O jaki konkretnie adres chodzi? Czy może budynek podlega Warszawskiej Spółdzielni Mieszkaniowej?

Basior napisał/a:
A też wczoraj na innym osiedlu oceniałem możliwosc instalacji budek dla jerzyków na blokach sąąsiadujących z budynkiem, w którym ocieplając zlikwidowano kolonie jerzyków. (....) mając z okna kat widzenia tylko 90 stopni naliczyłem pieć ekip klejących styropian na sąsiednich osiedlach...


Chodzi o budynek przy Krasińskiego?

Basior - 2006-05-18, 20:42

madlen napisał/a:
O jaki konkretnie adres chodzi?

Budynek gdzie założono kratki a potem je zdjeto to ul. Śmiała 5/7 zarządzany przez firmę Gestor.
madlen napisał/a:
Chodzi o budynek przy Krasińskiego?

Tak, budynek gdzie zlikwidowano kolonię jerzyków to nr 38B, budki zaproponowałem na wieżowcach przy Krasińskiego 38C i 40A oraz Broniewskiego 9E, zobaczymy co z tego wyjdzie... Jerzyki podlatuja do kratek na 38B, trzeba sie spieszyć, w jeszcze nie ocieplonych wieżowcach sa kawki i szpaki.

Wczoraj 17 maja skontrolowałem budki dla kawek w Parku Moczydło, w wiekszosci są piskleta w wieku max ok. tydzień, a więc do wylotu jeszcze 3-4 tygodnie. W porównaniu do lat wczesniejszych opóźnienie ok. 2 tygodnie. Tak więc Mirku i inni jeszcze tyle trzeba czekać z zatkaniem otworów, ale własciwie lepiej dodac jeszcze 2 miesiące bo w jednej z budek były dopiero jajka...
Szpaki chyba normalnie, pierwszy lęg wyfrunie za mniejwiecej tydzień. Wróble z pierwszego legu juz latają reszta wyskoczy w ciagu najblizszych 2 tygodni. Pierwsze juz szykuja gniazda do drugiego lęgu.

Dominik - 2006-05-22, 10:42

W Białej Podlaskiej na ul Ksiecia Witodla ocieplany jest jeden blok. W otworach wentylacyjnych gniedzi sie kilka par kawki. Bylem dzisiaj w tej sprawie w biurze Bialskiej Społdzielni Mieszkaniowej "Zgoda". Otrzymalem zapewnienie ze otory nie zostana teraz zasiatkowane. Niestety nie moga byc otwarte na stale. Agrumentowano to w ten spsob ze:

1. Kawki brudza
2. Wzgledy bezpieczenstwa (wentylacja musi byc sprawna) a stropodach jest polaczony z wentylacja
3. Wyciaganie przez kawki ocieplenia (waty szklanej)
4. Skargi mieszkancow z 4 pietra

Pytalem dlaczego takie prace nie moga byc prowadzone jesienia. Odpowiedz jest nastepujaca. ocieplenie jedngo budynku trwa ok 1 miesiaca. W samej Bialej co roku ociepla sie ok 20 budynków. Nie ma tylu firm ktore zrobily by wszytko jesienia.

Panie z dzialu technicznego pytaly sie jak mozna stworzyc zastepcze miejsca legowe dla kawek, wrobli i jerzykow. Zostawianie otworow wentylacyjnych nie wchodzi w gre. Mowilem ze mozna wieszac skrzynki. W gre wchodziloby wieszanie skrzynek na dachu na kominach. Komin ma ok 80 cm wysokosci. maksymalna wysokosc, na ktorej mozna powiesic skrzynke to 50 cm. Wyzej sa otwory. Panie pytały tez o miejsca legowe dla jerzyka.

Chyba czas najwyzszy przygotowac porzadny poradnik dla spoldzielni.

Batman - 2006-05-22, 16:11

A do Konserwatora Przyrody bylo zglaszane??
madlen - 2006-05-22, 17:39

Dominik napisał/a:
W otworach wentylacyjnych gniedzi sie kilka par kawki.(...) Otrzymalem zapewnienie ze otory nie zostana teraz zasiatkowane.


Jeśli masz taką możliwość to zwróć uwagę, aby ekipa, która dociepla budynek nie zasłoniła styropianem wlotów do stropodachu. Często niestety jest tak, że otwory pojawiają się dopiero kilka dni od ocieplenia górnej kondygnacji, więc tak naprawdę jest "po ptakach". Druga sprawa, to wycięcie przez wykonawcę otworów o odpowiedniej dla kawek średnicy (8-10 cm).

lord haos - 2006-06-07, 23:36

Basior napisał/a:
Tak, budynek gdzie zlikwidowano kolonię jerzyków to nr 38B, budki zaproponowałem na wieżowcach przy Krasińskiego 38C i 40A oraz Broniewskiego 9E, zobaczymy co z tego wyjdzie... Jerzyki podlatuja do kratek na 38B, trzeba sie spieszyć, w jeszcze nie ocieplonych wieżowcach sa kawki i szpaki.


No i ja mam niestety kolejną złą wiadomość bo blok na przeciw moich okien jest również w trakcie ocieplania. (Kochanowskiego 32 - 10 piętrowiec przy Galla Anonima) Co prawda na razie kratek nie wkładają ale prace dopiero się zaczęły, poza tym nie widziałem tam żadnych gniazdujących ptaków. Będę trzymał rękę na pulsie.

motyl - 2006-06-11, 15:29

a ja widziałam cos co nie wiem czy sie kwalifikuje do zgłaszania.
Bo stałam sobie pod ratuszem gminy Białolęka (nie od strony modlińskiej tylko z boku) i widzialam jak kawka podlatuje do kratki i wkłada tam dziób. Tylko nie wiem czy oni ten budynek ocieplali w tym roku, bo nigdy na to nie zwacałam uwagi. no i nie wiem czy ta sprawa jest poważna czy kawka mogła sobie tam dziób wsadzac z innego powodu niz pisklęta.



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group