dissidens
wodnik
Posty: 128 Skąd: Dolina Karpia
|
Wysłany: 2007-05-14, 16:20
|
|
|
| Namor napisał/a: | | trzeba coś takiego zrobić, aby bocian musiał przynieść dziecko. A jak już przyleci z dzidziusiem i zobaczy gniazdo, to może zostanie |
Na dachu trzeba napisać LPR albo RadioMaryja, albo Marek czy Jurek, zaś odstrasza SLD i kolor czerwony.
Też się głowię nad tym czy dach mojej stodoły-stajni jest odpowiedni na gniazdo, gniazda, bo spoko można dać dwa, budynki są wielkie złączone. Nie w okolicy tłumów bocianów, a baza pokarmowa wydaje się znośna, pola są, ale też masa miedzy, użytki zielone, blisko łąki podmokłe, miałby gdzie w promieniu kilometra żerować, nawet 400 metrów. Jaki ma krąg żerowania? 2 km to już jest masakra w żerowiskach, myślę że te skurczybyki są leniwe i trzeba im gniazda budować, a nie modlić się że same coś sobie zbudują.
Wiadomo że zaakceptują 1/5 powiedzmy gniazd.
Nie mam racji? Niech sobie wybiorą jakie chca, inne przydadzą się wróblowatym i innym ptaszkom. |
_________________ www.dk.eco.pl |
|