Wysłany: 2007-05-28, 14:04 Bocian wypadł z gniazda
Jest to mój pierwszy post tutaj i od razu z dość dużym jak dla mnie problem. Otóż jeden z dorosłych bocianów (domyślam się, że to samica) wypadł z gniazda niedaleko mojego domu, niestety tak nieszcześliwie że niedługo po upadku zdechł. W gniezdzie został samiec, siedział już w nim calą niedzielę i jak na razie cały poniedzialek nie odlatując z niego nawet na moment. W związku z tym mam pytanie. Czy bociek będzie tam siedział i pilnował tych jajek aż stanie się z nim to co z pierwszym? Czy też zostawi je chociaż na chwilę, żeby się napić czy coś zjeść? Można mu jakoś pomóc, czy też sam sobie poradzi? Może te pytania wydają sie śmieszne, ale aż smutno tak na niego patrzeć jak siedzi w tym gnieżdzie...
Czy bociek będzie tam siedział i pilnował tych jajek aż stanie się z nim to co z pierwszym? Czy też zostawi je chociaż na chwilę, żeby się napić czy coś zjeść?
Tak, zostawi w końcu, znam bociana co wytrzymał 3 dni ale nie w takie upały... Szansa na odchowanie młodych w tej sytuacji raczej nikła, gdyby były juz podrosnięte mlode to często jeden ptak wykarmi.
Pomoc jest problematyczna... Taśmociąg z jedzeniem i piciem do gniazda??
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum