 |
Forum Przyrodnicze "BOCIAN"
Wszystko związane z przyrodą
|
|
Kraby Stalina atakują!! |
| Autor |
Wiadomość |
Basior
Posty: 2634
|
Wysłany: 2006-06-24, 10:17 Kraby Stalina atakują!!
|
|
|
| Cytat: | Kraby Stalina idą na Europę
Jacek Pawlicki 01-06-2006
Nowa Armia Czerwona maszeruje na Zachód - alarmują europejskie media. Nie chodzi jednak o żołnierzy, tylko o... smaczne skorupiaki
Czerwone kraby królewskie, zwane potocznie krabami Stalina, rzeczywiście maszerują na Zachód, tyle że nie po lądzie, ale po dnie Morza Barentsa. I zamieniają je w morską pustynię - zjadają wszystko, co znajdą na swej drodze: rybią ikrę, inne skorupiaki, martwe ryby, rośliny.
W ciągu ponad 40 lat przewędrowały kilkaset kilometrów z okolic Murmańska do norweskich fiordów i Morza Norweskiego. - Kierują się dalej na południowy-zachód i mogą dotrzeć nawet do Gibraltaru - prorokuje w rozmowie z agencją Reuters Jurij Ilarionowicz Orłow, rosyjski biolog, który w latach 60. uczestniczył w akcji "zakrabiania" morskich okolic Murmańska. - Na szczęście mamy jeszcze trochę czasu, bo zanim kraby dotrą do Gibraltaru, minie 150 lat - dodaje uczony.
Nie zgadza się z tym Jan Sundet z norweskiego Instytutu Badań Morskich. Zapewnia, że czerwone kraby królewskie żyją w lodowatych wodach, więc nie przetrwają cieplejszych wód Atlantyku. Inni badacze mówią jednak, że na przestrzeni lat skorupiaki te mogą przystosować się do innych warunków.
Zagrożone dorsze
Ważące do 12 kg i mogące mierzyć od szczypiec do szczypiec nawet dwa metry kraby giganty to jeden z koszmarnych kaprysów Stalina. W latach 30. sowiecki przywódca zarządził, by w ramach walki z głodem na rosyjskiej północy przenieść kraby z okolic Kamczatki na północnym Pacyfiku do Murmańska. Plan ten zrealizowano dopiero w latach 60. Tysiące skorupiaków zapakowano w wagony i podczas siedmiodniowej podróży przewieziono koleją z Władywostoku do półwyspu Kola.
Przez kolejne 30 lat o krabach nikt nie słyszał. Dopiero teraz okazało się, że ich "europejska" populacja liczy już 12 mln osobników.
W międzyczasie niedoszły pokarm radzieckiej klasy robotniczej stał się przysmakiem zachodniej burżuazji. Rybacy za kilogram złowionego kraba Stalina dostają ok. 65 koron norweskich, czyli ponad 30 zł. W sklepach za kilogram przysmaku trzeba już zapłacić 500 koron, czyli 240 zł.
Norweskie władze stoją dziś przed nie lada dylematem. Z jednej strony skorupiaki monstra są doskonałym źródłem dochodów dla rybaków - dla 259 właścicieli kutrów, którzy mogą odławiać kraba, stanowią one 60 proc. przychodów. Z drugiej jednak strony to, że kraby tak dokładnie pustoszą morskie wody, sprawia, że w dalszej perspektywie ów dobry zarobek niesie ze sobą duże ryzyko.
Ponieważ wielkie skorupiaki nie mają naturalnych (prócz ludzi) wrogów, rozmnażają się w niekontrolowany sposób i stanowią poważne zagrożenie dla arktycznego ekosystemu i gospodarki rybackiej. Jak tłumaczy Andreas Tveteraas z norweskiego oddziału WWF (World Wildlife Found), kraby giganty zżerają ikrę maleńkich rybek gromadnic, które są ważnym ogniwem łańcucha pokarmowego. Gromadnicami żywią się np. dorsze, z których połowu żyją norwescy rybacy. Kiedy zabraknie gromadnic, wyginą dorsze.
Będzie jeszcze więcej?
Samice krabów uzyskują dojrzałość płciową po siedmiu latach. Znoszą ok. pół miliona jaj, z których udaje się przeżyć kilku tysiącom sztuk potomstwa. Według Andreasa Tveteraasa z norweskiego oddziału WWF za ostatni wzrost liczby krabów odpowiedzialna jest tylko część dojrzałych samic. Kolejne setki tysięcy mogą zacząć znosić jaja w najbliższych latach i wówczas populacja może zacząć rosnąć w zastraszającym tempie. Ekolodzy ostrzegają, że to tykająca bomba biologiczna, z którą coś trzeba zrobić. Dlatego też WWF stara się zwrócić uwagę norweskiego rządu na to zagrożenie.
Trzy lata temu organizacja napisała do ONZ list oskarżający Norwegię o łamanie międzynarodowej konwencji o biologicznej różnorodności (Oslo podpisało ją w 1992 r.). Konwencja ta zobowiązuje kraje sygnatariuszy do ochrony własnej fauny przed zagrażającymi jej obcymi gatunkami. Norweskie władze zignorowały tę akcję prawdopodobnie z przyczyn ekonomicznych. Dziś nawet rybacy, którzy wcześniej domagali się całkowitej likwidacji populacji krabów, mówią ostrożnie tylko o zwiększeniu kwot połowowych.
Nawet gdyby norweskie władze zdecydowały się na masowe odławianie krabów, nie mogą tego zrobić. Skorupiaki są bowiem pod częściową ochroną, a sprawę ich połowu reguluje umowa z Rosją. W tym roku zgodnie z podziałem kwot połowowych norweskie kutry mogą odłowić 300 tys. sztuk krabów, a rosyjskie 3 mln.
Coraz więcej norweskich ekspertów jest zdania, że czerwone kraby królewskie są nie tylko problemem gospodarczym czy ekologicznym, ale stają się też poważną kwestią polityczną w stosunkach z Moskwą. I bynajmniej nie tylko dlatego, że ciąży nad nimi stalinowska przeszłość. |
źródło
miłośnicy krabowych pałeczek łączcie się! |
_________________ www.ussuri.pl |
|
|
|
 |
mixer
Mateusz

Posty: 635
|
Wysłany: 2006-06-24, 13:50
|
|
|
| Basior napisał/a: | | Ważące do 12 kg i mogące mierzyć od szczypiec do szczypiec nawet dwa metry |
Wow, ale wielkie |
_________________ Najtrudniej jest na końcu miesiąca, zwłaszcza przez ostatnie 30 dni
"Wszystko, co dobre, jest drogie, nielegalne, niemoralne albo powoduje tycie"
 |
|
|
|
 |
nikifoor
Przyrodoman

Posty: 87 Skąd: Nowa Sól
|
Wysłany: 2006-08-01, 15:55
|
|
|
Smaczne są chociaż? |
_________________ Gdy człowiek chce upolować tygrysa, nazywa to sportem; gdy tygrys chce upolować człowieka, mówimy o okrucieństwie.
George Bernard Shaw
www.pajacyk.pl - pomóż!
www.polskieserce.pl - też pomóż!
Klikaj codziennie, pomożesz nie płacąc ani grosza! |
|
|
|
 |
M. Rakociński
WNoZ UŚ

Posty: 47 Skąd: Będzin
|
Wysłany: 2006-08-02, 12:36
|
|
|
| Cytat: | | Nie zgadza się z tym Jan Sundet z norweskiego Instytutu Badań Morskich. Zapewnia, że czerwone kraby królewskie żyją w lodowatych wodach, więc nie przetrwają cieplejszych wód Atlantyku. Inni badacze mówią jednak, że na przestrzeni lat skorupiaki te mogą przystosować się do innych warunków. |
patrząć na to zagadnienie jako paleontolog przez pryzmat ewolucji sądzę, że zdecydowanie bliżej prawdy są Ci drudzy badacze i kraby raczej bez problemu się dostosują do cieplejszych wód.
Nagłe przeniesienie krabów do skrajnie innych warunków pewnie by je zabiło, ale stopniowe zasiedlanie nowych nisz ekologicznych z pewnością im się powiedzie. |
|
|
|
 |
dissidens
wodnik
Posty: 128 Skąd: Dolina Karpia
|
Wysłany: 2007-05-17, 15:58
|
|
|
Tak się dzieje kiedy sowieci rządzą przyrodą, następny "barszcz sosnkowskiego". Jedyne co można zrobić to łowić je do upadłego, wyznaczyć nagrodę za "skalp". Podobnie trzeba w Polsce robić z takimi agresorami, problem z nimi nie zniknie sam z siebie.
| M. Rakociński napisał/a: | patrząć na to zagadnienie jako paleontolog przez pryzmat ewolucji sądzę, że zdecydowanie bliżej prawdy są Ci drudzy badacze i kraby raczej bez problemu się dostosują do cieplejszych wód.
Nagłe przeniesienie krabów do skrajnie innych warunków pewnie by je zabiło, ale stopniowe zasiedlanie nowych nisz ekologicznych z pewnością im się powiedzie. |
Było już wiele przykładów że inwazje w nowym otoczeniu udają się agresorom. Dojdą i do Warszawy, pewnego dnia takie cóś z sedesu wyskoczy, albo szczypcami za... chwyci.
Nie mamy zresztą ALIENS raków? |
|
|
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
|
Dodaj temat do Ulubionych Wersja do druku
|
phpBB by
przemo
| |
|